Re: mam was w nosie

dla jasności dodam za urzędniczym biureczkiem

wy tu sobie psioczki nazywajcie urzędników jak chcecie, a ja dziś, jutro , za rok, za kilka lat będę urzędnikiem i nie wstydzę się tego i nie uważam, że jestem darmozjadem, ale co tam, jak powiem, że pomagam ludziom to mi zaraz wykrzyczycie, żę się mylę albo że to mój psi obowiązek bo mi za to płacą z waszych podatków, tak jest to mój obowiązek bo mi za to płacą i też z moich podatków, jest to moja praca, którą lubię i lubić będę, bo to miłe jak ktoś dziękuje za pomoc, albo jak widzę, że dzięki moim staraniom coś zniszczonego przez naturę dało się naprawić i trwa dalej..oj odbiegam od tematu tu się przecież wyzywa takich jak ja

więc tyle w temacie.

Miasta ścigają się na wieżowce

Najwyższy wieżowiec w Polsce za rok stanie we Wrocławiu. Kilka lat później stolicę Dolnego Śląska, wyprzedzi w tym wyścigu Warszawa. Ale na prawdziwy rekord ma szanse Kraków, gdzie może stanąć najwyższy budynek w Europie – wylicza „Metro.